On nie wiedział, nikt mu nie powiedział…

creed

Chłopiec 10 letni opowiadał mi ostatnio, że ma wszystkie części Assassin’s Creed. Zapytałem go, czy to nie jest gra od osiemnastu lat. Odpowiedział z dziecięcą szczerością: „Proszę Pana, ja w to gram od kiedy miałem 6 lat, jestem przyzwyczajony, ja traktuje to, jako zwykłą grę dla dzieci”.

A dzień wcześniej, jak pobił do krwi kolegę, jego wychowawczyni nie mogła zrozumieć, dlaczego przyszedł jej to powiedzieć z uśmiechem, jakby się chwalił…

Jest taki kawał, jak dwóch mężczyzn jechało pociągiem w przedziale i jeden ciągle powtarzał „co to będzie w lipcu…” Za którymś razem ten drugi pyta: „co Pan z tym lipcem?” Na to on: „Co to będzie w lipcu, jak Panu już w lutym tak nogi śmierdzą?”

Co to będzie za pięć lat z tym Młodym graczem…

Wiem jedno, rodzice będą wtedy ogromnie zdziwieni, oni nie wiedzieli, nikt im nie powiedział…

Dysgrafia, dysleksja, dyskopatia i dyskoteka.

220px-Dislexia

Mój wirtualny znajomy tak napisał na fejsbuku:

Ostatnio otrzymałem mejla takiej treści:
„Przepraszam książka odebrana przez sąsiada pniewarz nie było nikogo w domy wszystko w porządku dziękuje za informacjię POZDRAWIAM.”

Okropna „kaszanka” – prawda? 
Czy szkoła podstawowa nie powinna zapewnić minimum wiedzy, by takie „kaszanki” nie funkcjonowały w komunikacji? Chętnie poznałbym nauczyciela/nauczycielkę języka polskiego autora tego mejla! 

 

A ja ostatnio siedziałem na sprawdzianie szóstoklasistów i okazało się, że oni mają papiery na to, że nie potrafią przepisać swojego numeru pesel bezbłędnie!!! Więc na początku nauczyciele chodzą po sali i przepisują za nich.

To już nie parasol ochronny, to cała struktura ochronna. Tylko, że ze zbyt chronionego rozwoju biorą się NIEDOROSFOJE.

Ważne.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jak byłem chłopcem, bardzo chciałem mieć prawo jazdy, żeby móc jeździć. Jak zrobiłem prawo jazdy, bardzo chciałem dorwać się do jakiejkolwiek kierownicy, żeby pojeździć. Potem ważne było, żeby to był jakiś wyjątkowy samochód, szczególnie szybki albo mocny albo luksusowy. Później istotne zrobiło się to dokąd pojadę. A teraz coraz bardziej ważne jest z kim.

Starzeje się czy dojrzewam?