Ojciec jest jak Disco Polo! / The DISCO father!

disco-polo-2

Gdy zaczynałem biegać, to sapałem tak głośno, że mój kolega stwierdził „nie mogę ze Tobą trenować, bo gubię swój rytm oddychania”.

Jeżeli próbowałeś kiedykolwiek rozwinąć się w jakimś obszarze, to pewnie już wiesz jak ważna jest regularność. Regularne treningi sportowe, regularne ćwiczenia duchowe, regularne realizowanie diety, postanowień itd. Z drugiej strony hasła typu „biorę się za siebie” tak charakterystyczne dla nadchodzącego czasu przełomu roku- o ile nie są przekute na konkretne, rytmiczne zaangażowanie- owocują frustracją nawet już pod koniec stycznia.

Promuję hasło, że „budowanie relacji z dzieckiem mierzy się w minutach”. Dziś zachęcam do pomyślenia o swoim rytmie, a więc o regularności i powtarzalności. Czy masz w tygodniu takie określone minuty, które spędzasz z dzieckiem? Co i w jaki dzień, w jakich godzinach robisz z dzieckiem? Wozisz na treningi dwa razy w tygodniu? Idziesz z nim na basen zawsze w…? Czytasz kolejną stronę książki zawsze o…? Dajesz buziaka codziennie kiedy…? Mówisz „kocham Cię” zawsze kiedy…? Będzie rytm- będzie działanie. Jednocześnie po stronie dziecka będzie doświadczenie poukładania, pewności, przewidywalności, a więc bezpieczeństwa.

To jak z tańcem w Polsce- piękny i ambitny jest polski jazz ale dopiero jak zagrają Disco Polo to parkiet jest pełny. Prosta to muzyka, niektórzy ją wyśmiewają ale tańczy się do tego łatwo i przyjemnie, a przecież o to w amatorskim tańczeniu chodzi. Tak samo w budowaniu relacji- rzeczy łatwe, czasami banalne ale regularne, powtarzalne. Taka zwyczajność albo jak mówią w biznesie- lepiej małą łyżeczką ale często, a ja dodaje i rytmicznie.

 

When I started running I was breathing so luodly that my friend complained: „I cannot run with you cause I’m losing my breathing rhythm”.

If you ever tried to get a level higher in any area of your life you surely know how important regularity is. Regular trainings, spiritual excercises, following diet or New Year’s resolutions. On the contrary statements as “I’ll take a grip of myself” if not followed by any regular, precise acts lead to feeling of frustration very soon.

I promote a slogan that “building a relationship with your child is measured in minutes”. Today I encourage you to think about your rhythm therefore regularity. Do you have some defined minutes in a week when you spend time with your child? What is it and when? Do you take him/her to a training twice a week every…? Do you always go to a swimming pool together on…? Do you read another page in a book always at…? Do you kiss him/ her always when…? Do you say “I love you” always when…? If there is rhythm then there also is action. And from the child’s point of view there is feeling that things are repeatable and predictable and next comes feeling of security.

It’s like dancing. Jazz is nice but you need rhythmical, simple DISCO to dance. Maybe it’s not as ambitious but really good for dancing. Simple things which come repeatedly build a relationship.

2 thoughts on “Ojciec jest jak Disco Polo! / The DISCO father!

  1. Dopracowalbym wersje angielska – complaint to rzeczownik znaczacy ‚skarga’ – prawidlowo zbudowane zdanie ‚moj kumpel skarzyl sie’ to my friend complained

    to samo dotyczy czasownika ‚lose’ – tracic, gubic – pisze sie go przez jedno ‚o’, dlatego zdanie ‚trace rytm’ tlumaczymy jako ‚I’m losing my rhythm’. Istnieje czasownik loosen, ale znaczy tyle, co rozluznic, gdyz pochodzi od slowa ‚loose’ czyli ‚luzny’.

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *