Zbyt ugruntowana wiedza

Pexels donaldtong94

Młody nauczyciel dostał zastępstwo w szóstej klasie. Przeprowadził ciekawą lekcje i w efekcie kilku chłopców z tej klasy, uznawanych w szkole za „trudnych”, zaczęło do niego podchodzić na przerwach i zadawać pytania. Ponieważ zawsze ich słuchał i odpowiadał na ich pytania najlepiej jak umiał, wymyślili, że chcą mieć z nim kółko techniczne. Kiedy zwrócili się z tym do dyrekcji, miał miejsce następujący dialog: (dyrektor) nigdy w tej szkole nie wezmą do ręki lutownicy! (nauczyciel) Panie dyrektorze, ja będę prowadził te zajęcia i ja biorę za nie odpowiedzialność; (dyrektor) Pan sobie nie zdaje sprawy z tego, co to są za chłopcy!

Obawiam się, że ta szeroka i przede wszystkim UGRUNTOWANA wiedza dyrektora (i pozostałych doświadczonych nauczycieli) na temat tych chłopców, jest paradoksalnie tym, co najbardziej blokuje jakąkolwiek zmianę na lepsze. Nie dasz rady wyjść z szuflady, do której wpadłeś, jeżeli ktoś jej nie uchyli i nie da szansy na zmianę. Niby wszyscy wiemy, że cała rzeczywistość jest dynamiczna, wszystko się zmienia i dotyczy to także człowieka. Niestety chyba każdy z nas ma takich ludzi, o których WIE, że są niedobrzy i nie daje im prawa do zmiany na lepsze. Zwykle bierze się to z tego, że na jakimś etapie naprawdę „zaszli nam za skórę”. Przypomina to trzymanie człowieka w takiej niewidzialnej celi. Jeżeli ma nastąpić jakaś zmiana, to trzeba uchylić drzwi tego więzienia czyli zakwestionować swoje ugruntowane myślenie. Być może chodzi tu w pewnym sensie o przebaczenie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.