Nauczyciele, dlaczego to robicie?

Rozmawiałem ostatnio z koleżanką, która ma dziecko w ósmej klasie. Opowiadała o tym, jak nauczyciele pompują w uczniach atmosferę strachu powtarzając od pierwszego dnia: „EGZAMIN ÓSMOKLASISTY”, „MUSICIE SIĘ UCZYĆ, BO SPRAWDZIAN ÓSMOKLASISTY”, „BIERZCIE SIĘ DO ROBOTY, BO PRÓBNY JUŻ W PAŹDZIERNIKU” itd. Otóż drodzy Państwo, pragnę donieść, że mózg ludzki działając pod wpływem lęku nie pracuje na pełnych obrotach. Jeśli próbujecie w ten sposób zmotywować dzieci do pracy, to robicie im niedźwiedzią przysługę.

W sumie to ja Was trochę rozumiem- ostatecznie przecież wszystkim nam chodzi o dobro tych dzieci. Narzędzi motywacyjnych praktycznie nie ma. Stare się zdezaktualizowały jak na przykład ta opowieść „musisz się dobrze uczyć, żeby mieć dobre oceny, żeby pójść na dobre studia, żeby pójść do dobrej pracy, ŻEBY MIEĆ WIĘCEJ PIENIĘDZY”. Akurat dzisiaj najwięcej zarabiają nie Ci, którzy mieli szóstki w szkole. Młodzi patrzą na swojego youtubowego idola, który jedzie autem za milion, a nie ma matury i już się nie dadzą nabrać na opowieść o połączeniu oceny z dzisiejszego sprawdzianu z zarobkami w przyszłości.

W ogóle to wszystko się jakoś „rozjeżdża” coraz bardziej- to znaczy ta rzeczywistość, w której dorastają dzisiaj dzieci, a dorośli, zwłaszcza nauczyciele, za tym nie nadążają.

Jadąc do pracy mijam podstawówkę w podwarszawskich Markach. Zwykle dzieci wtedy kończą zajęcia i spotykam idące po ścieżce rowerowej zombie wpatrzone w ekrany swoich smartfonów. Mógłbym ich potrącać jak ludziki w grze komputerowej, a oni nawet by tego nie zauważyli. Potem ich rodzice przychodzą do mnie do gabinetu przejęci i mówią o problemach z koncentracją. Ojojoj, ale skąd to się mogło wziąć, po przecież nie z sześciu godzin ekranowych dziennie, podczas których do mózgu dociera milion niepowiązanych ze sobą bodźców? Może w takim razie kupić nowszy smartfon z większym ekranem, żeby ten mózg miał łatwiej? Może w związku w tym wziąć kolejną pożyczkę, pracować kolejną godzinę dłużej na spłatę i być z tym dzieckiem jeszcze mniej… dla jego dobra?

Inni przychodzą przejęci tym, że dzieci mają obniżone poczucie wartości albo sygnalizują brak chęci do życia. A czy ktoś zadał sobie trud, żeby popatrzeć co oni oglądają na youtubie albo kogo śledzą na instagramie? Otóż treści, którymi karmią się dzisiaj dzieciaki można porównać do ścieków. W tym całym youtubie, grach, czatach, płynie wielka rzeka gówna, która wpada do ich mózgów otwartym strumieniem i zabija kolejne pokłady człowieczeństwa.

Na to wszystko przychodzi nauczyciel, który straszy sprawdzianem. Ale po co? Co nauczyciel chce przez to osiągnąć? A może im- tym dzieciom- trzeba pozwolić się przewrócić? Może trzeba dopuścić sytuację, w której 90% nie zda tego sprawdzianu, żeby ich rodzice się ogarnęli? Tylko, że oni wtedy się ogarną w ten sposób, że zrzucą winę na nauczyciela… Ale może mimo wszytko trzeba pozwolić, żeby się zderzyli ze ścianą, na którą wszyscy radośnie pędzą? W imię czego ratować ich własną piersią?

Nie znam odpowiedzi na te wszystkie pytania. Wydaje mi się jednak, że coraz bardziej aktualna jest zasada z ewangelicznej przypowieści o chwaście i pszenicy. Otóż właściciel pola kazał swoim ludziom nie zajmować się tępieniem chwastów, tylko troszczyć się o pszenicę. Dzisiaj też wydaje mi się, że trzeba skupić się na wyłapywaniu dzieci wartościowych, które mają pasję, kręgosłup wartości, świadomych i odpowiedzialnych rodziców. Pewnie także tutaj można wspomnieć zasadę Pareto i po prostu poświęcić 80 procent wysiłku na pracę z dwudziestoma procentami wyjątkowych uczniów. Może wśród tej elitarnej cząstki znajdą się ludzie, którzy w przyszłości stworzą prawdziwą elitę, która zajmie się krajem i kto wie, może za dwa, trzy pokolenia ta równia pochyła się przełamie i powoli zacznie wznosić. Dopóki jednak będziemy ratować status quo przed upadkiem, to nic się nie zmieni. Rozwój zawsze następuje poprzez kryzys. To się musi sypnąć i im prędzej, tym lepiej.

PS. Klikając w reklamę na moim blogu wspierasz mnie finansowo, dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.