Co zamiast nieskutecznego, rodzicielskiego biadolenia?

Rok temu w ostatni dzień wakacji byliśmy z synem na przejażdżce rowerowej, kiedy rzuciłem: “Stasiu, a może tak byśmy w tym roku szkolnym pojechali po sto razy rowerem: Ty do szkoły, a ja do pracy?” Podjął wyzwanie i jemu się udało…

W tym roku wpadłem na pomysł, żebyśmy czytali po jednej książce na tydzień. On swoje, ja moje, ale wyzwanie pozostaje wspólne. Nie mam przez to za wiele czasu na pisanie, bo muszę wracać do czytania. Syn znów wyprzedza mnie od pierwszego dnia wyzwania. Postanowiłem jednak podzielić się tym pomysłem, bo już widzę, jak ono odbiera mi czas na zajmowanie się smartfonem. Bardzo często spotykam się z rodzicami, którzy użalają się na to, że ich dzieci spędzają za dużo czasu z elektroniką. Powtarzają swoim pociechom niczym litanię: przestań, odłóż, nie graj itd. Ale przecież w ten sposób cały czas uwaga dziecka jest kierowana na niechciane zachowanie i niepożądane urządzenie. Gdyby tak skorzystać ze zdrowego rozsądku, który podpowiada, że czas w życiu jest tylko jeden i jeśli wypełnimy go dobrem, to nie starczy na zło. Zatem zamiast biadolić dziecku o tym, jak zły jest telefon, proponuje szukać wszelkich sposobów, żeby zająć je czym innym. Żeby jednak nie wpaść w kolejne biadolenie (tyle tylko, że pozytywne) potrzebne jest nasze osobiste zaangażowanie. Nic tak nie pociąga jak przykłady. Jeśli chcesz, żeby Twoje dziecko odkładało smartfon i chwytało za książkę- pokaż mu to. Jeśli w tym momencie zaczynasz się tłumaczyć, że przecież musisz, to zrozum, że ono ma dokładnie tak samo. DO-KŁA-DNIE. Ono tak samo musi, jak Ty. Problem dzisiaj polega na tym, że wielu dorosłych nie wierzy w to, czego oczekuje od swoich dzieci i są przez to najzwyczajniej w świecie nieautentyczni. A za nieautentycznymi nikt nie idzie, a zwłaszcza dzieci, które mają jeszcze naturalny radar wyczuwający nieuczciwość i życiowe kłamstewka.

Jaki będzie Twoje wspólne wyzwanie z dzieckiem w tym rozpoczynającym się roku szkolnym?

PS. Klikając w reklamę na moim blogu wspierasz mnie finansowo, dziękuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.