Gdzie jest granica między rodzicielską i państwową władzą?

Czy można dać dziecku prowadzić samodzielnie samochód?

A. Nigdy?

B. Tak, pod pewnymi warunkami?

Kiedyś posprzeczałem się o to z moim przyjacielem. Jeden z nas uważał, że absolutnie nie, bo jest to niezgodne z przepisami i zdrowym rozsądkiem. Drugi twierdził, że przepisy dla dziecka ostatecznie interpretuje rodzic, a korzyści płynące z takiego doświadczenia są na tyle wartościowe, że warto takie akcje organizować. Nikt nikogo nie przekonał, ale na szczęście nadal pozostaliśmy przyjaciółmi. Pierwszy wniosek z tej sytuacji- nie trzeba myśleć tak samo, żeby się przyjaźnić. Ale dzisiaj nie o tym.

“Czy dziecko powinno przestrzegać wszystkich przepisów, czy też rodzic rzeczywiście może interpretować je dla potrzeb dziecka?” To pytanie wraca do mnie ostatnio przede wszystkim dlatego, że trochę nam się tych przepisów namnożyło (zakazy, nakazy, lasy, maseczki, dystanse, jedna piętnasta osoby na metr kwadratowy itd.). Niektóre z nich budzą na prawdę wiele zastrzeżeń i zdają się mijać z poczuciem zdrowego rozsądku. Z drugiej strony nikt chyba nie chce robić dziecku wody z mózgu- “niby trzeba, niby każą, ale my nie będziemy”. Jak znaleźć złoty środek? A może raczej ślepo słuchać wszystkiego, co przychodzi z zewnątrz? Tylko czy chcę właśnie tego nauczyć moje dzieci, żeby były zawsze i wszędzie posłuszne? Człowiek jest istotą myślącą i generalnie dobrze mu robi, jak z tej umiejętności korzysta. Dobrze byłoby w tym kierunku wychowywać dzieci, żeby mogły w przyszłości kierować się własnym rozsądkiem i nauczyły się kwestionować to, co przychodzi z zewnątrz. Niektórzy wydają się kwestionować wszystko zawsze i wszędzie, jakby dla zasady. O to nie chodzi. Chcemy jednak wychować ludzi, którzy nie będą się bali samodzielnego myślenia i podejmowania decyzji.

Marzę o tym, żeby moje dzieci w przyszłości umiały nie tylko kierować samochodem, ale przede wszystkim samodzielnie i odpowiedzialnie kierować swoim życiem!

PS. Klikając w reklamę na moim blogu wspierasz mnie finansowo, dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.