Powstań i idź dalej!

Powstań i idź dalej!

To, co odróżnia osoby, które cokolwiek osiągnęły od tych, które pozostają w miejscu jest działanie. Jakieś działanie trzeba podjąć, żeby poruszyć swoje życie cokolwiek, w jakimkolwiek kierunku. Nawet przysłowiowy los na loterię sam się nie kupi. Trzeba zatem coś zrobić. Dlaczego pomimo tej oczywistości tak wielu ludzi pozostaje w miejscu i zamiast zacząć realizować zmianę w swoim życiu pielęgnują i adorują swoje trudności, swój trudny los, swoją “starą bidę”? Myślę, że może chodzić po prostu o lęk przed porażką. Wiadomo nie od dziś, że jeżeli nic nie robisz, to nigdy się nie pomylisz. Wielu ludzi jest tak silnie przywiązanych do swojego przekonania, że muszą być perfekcyjni, że nie mogą się mylić, że muszą całkowicie kontrolować otaczającą rzeczywistość, że po prostu niczego nie próbują zmienić, nie ruszają się z miejsca i dzięki temu nigdy się nie przewracają. Taka postawa zapewnia zupełnie mierne ale za to całkowicie perfekcyjne życie.
Z drugiej strony człowiek, który postanawia aktywnie kroczyć przez życie, a nie tylko przez nie lunatykować, na pewno nie raz się potknie i przewróci. Taka jest logika rzeczy. Jeśli idziesz, to na pewno się potkniesz. Jeśli podniesiesz się z ziemi i ruszysz dalej, to na pewno znów się przewrócisz. Znów się podniesiesz- kolejny raz wylądujesz z twarzą w ziemi. Może Ci się będzie wydawało, że stoisz w miejscu ale tak naprawdę będziesz się posuwał do przodu. Ważne jest tylko, abyś przewracał się do przodu, to znaczy aby upadek spotykał Cię wtedy, kiedy idziesz. W ten sposób nawet same upadki pomagają Ci posuwać się przed siebie. Jeżeli zatrzymasz się w miejscu i będziesz stał z wyprężoną piersią dumny z tego, że nie jesteś utytłany w “błocie życia”, to nie przeżyjesz życia, a raczej życie przeżyje Ciebie.
Cała historia wielkich odkryć bierze swoje źródło z otwartości na błędy i porażki. Podobno Edison odkrył żarówkę zaraz po tym, jak tysiąc razy mu się to nie udało (choć niektórzy twierdzą, że było to po dziesięciu tysiącach).
Warto abyś odpowiedział sobie na pytanie: “co jest dla Ciebie ważniejsze- poczucie, że jesteś perfekcyjny w swoim status quo czy wiara w to, że po raz kolejny powstając z upadku przybliżasz się do Twojej osobistej Ziemi Obiecanej?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *