Urlop czy robota przez cały rok- Ty wybierasz.

Urlop czy robota przez cały rok- Ty wybierasz.

Pytanie w tytule wydaje się retoryczne ale okazuje się, że nie do końca, zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci, a już zupełnie w przypadku autystyków. Mniej więcej rok temu, przed wakacjami, spierałem się z koleżanką czy dziecko autystyczne powinno pracować terapeutycznie w wakacje. Koleżanka twierdziła, że ważna jest ciągłość oddziaływania, ja natomiast byłem zdania, że autystyczny pacjent potrzebuje odpoczynku, jak każde dziecko i każdy człowiek. Kwestia pozostała otwarta i zapewne nie można się spodziewać jednoznacznej odpowiedzi. Ale częściową odpowiedź uzyskałem we wrześniu. Rozmawiałem wtedy z ojcem młodego autystyka (dziecko 3,5 roku). Ten Pan pracował wtedy jako prezes bardzo dużej korporacji, więc wiadomo, że jego praca była bardzo ważna dla niego, on dla niej itd. Zacytuję jedno zdanie: “Jak zobaczyłem co się stało z moim synem po naszym urlopie w lipcu, to zaraz zabukowałem kolejny urlop w sierpniu.” Ten pan prawdopodobnie stał się świadkiem tego, o czym już pisałem- jego dziecko potrzebowało przede wszystkim czasu spędzonego z rodziną. Nie jest to odosobniona opowieść, ten temat wraca- dziecko podczas urlopu z rodziną robi zwykle bardzo duże postępy. Nazywam to EFEKTEM URLOPU. Niestety rzeczywistość jest taka, że po pozytywnej diagnozie rodzice często wpadają dosłownie w wir zajęć dodatkowych i terapii. Gdyby uczciwie policzyć, okaże się, że wielu małych pacjentów pracuje więcej niż na pełen etat. Z przedszkola jadą na trening umiejętności społecznych, potem psycholog, pedagog, dogoterapia, hipoterapia, alpakoterapia- czasami od rana do wieczora. Nie namawiam oczywiście do zarzucenia tych oddziaływań. Namawiam natomiast do czujności i rozsądku. Namawiam do szukania złotego środka pomiędzy oddziaływaniami specjalistycznymi, a momentami spędzanymi tak po prostu w gronie rodzinnym. Dziś przede wszystkim namawiam do odpoczynku w wakacje. Nasze dzieci potrzebują urlopu tak samo jak my. Mówimy często, że trzeba nam resetu, wyłączenia telefonu, niemyślenia o pracy. Nasze dzieci mają dokładnie takie same potrzeby.
Przed nami najważniejszy czas w roku- dwa miesiące wakacji. Szansa na zdobycie wspólnych doświadczeń i wspomnień, które pozostaną z naszymi dziećmi na całe życie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *