“Głupia Pani!”

“Głupia Pani!”

Rozmawiałem ostatnio z Nauczycielką, która powiedziała: “zawsze potrafię poznać, które dziecko słyszy w domu negatywne komunikaty na mój temat, gdzie się mnie deprecjonuje. Po prostu widzę to po dziecku”.
Niestety cały czas spotyka się rodziców, którzy pozwalają sobie na krytykowanie Pani, często w nieparlamentarnych słowach przy dziecku: “ta głupia baba”, “ona sobie nie radzi”, “Twoja Pani się nie zna” itp. Nie będę przekonywał, że to jest strzał w kolano. Powiem tylko, że jak mi wulkanizator spieprzył koła w Toyocie, to już nigdy więcej jej do niego nie wstawiłem i ostrzegłem przed nim wszytkich znajomych. Moja Toyota mogła czuć się bezpieczna, wiedziała, że nie pozwolę jej krzywdzić. A jeśli TY wieczorem w domu mówisz, że Pani jest głupia, a na drugi dzień mówisz tej Pani przy dziecku z uśmiechem “dzień dobry” i każesz mu iść z tą Panią, to Twoje dziecko może się z Tobą czuć mniej bezpieczne, niż mój samochód ze mną.
Rozumiesz to? Napiszę wprost: po pierwsze dajesz podwójny przekaz- Pani jest głupia ale jednak do niej idziemy, a po drugie dajesz przekaz podprogowy “Pani jest głupia i Ciebie (dziecko) jej powierzymy- tzn. nie liczysz się dla nas.”
Jeśli Pani rzeczywiście jest głupia to: porozmawiaj z nią, jeśli nie pomoże porozmawiaj z Dyrekcją, jeśli to nie pomoże natychmiast zabierz swoje dziecko od “Głupiej Pani”, żeby się nie okazało, że najgłupszy jesteś Ty Rodzicu.

2 thoughts on ““Głupia Pani!”

  1. Wczoraj byłam świadkiem sytuacji w której chłopiec prosił w piaskownicy dziewczynkę żeby oddała mu jego łopatkę przyniesiona z domu bo chce się nią bawić. Prosił, szedł do mamy po pomoc, mama zachęcała żeby wytłumaczył ze jest jego, on tłumaczył, dziewczynka nic. Dodam ze dzieci na oko 4-letnie. Wreszcie po kilku próbach zabrał łopatkę. Dziewczynka w krzyk! Poszła do swojej mamy a ta mama jej na ucho: masz pójść i mu wyrwać łopatkę! On ci wyrwał wiec Ty zrób dokładnie to samo! Dziewczynka nie chciała mu nic zabierać, chodziła i szukała jakiejś łopatki a mama (nie wstając z ławki) wolała ja do siebie i dalej szeptała: nie płacz tylko działaj! Zabierz mu łopatkę!
    Dziewczynka chodziła i płakała, wreszcie dostała od kogoś dorosłego (innego rodzica) jakaś leżącą łopatkę a mama przewróciła oczami…
    Oto jak rodzice potrafią niszczyć swoje dzieci….

  2. Moi rodzice dopiero w liceum skrytykowali nauczycielkę, która wyjątkowo na to zasługiwała. Nie przeszkadzało mi to jednak już wcześniej surowo oceniać nauczycieli lub niektóre ich zachowania.
    Myślę, że opisany problem może mieć znaczenie, ale raczej niewielkie, w pierwszej klasie. Później dzieci i tak oceniają nauczycieli między sobą. Jeśli jakiś nauczyciel czuje, że jest traktowany jak idiota, to powinien zastanowić się nad własnym zachowaniem, a nie mieć pretensje do rodziców.
    A podwójny przekaz też nie jest niczym nadzwyczajnym – robimy wiele rzeczy, bo musimy, choć się nie zgadzamy.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.