Jużem dość pracował…

DSC_3132

Najwięcej robię, kiedy po prostu jestem i patrzę. Ostatnio syn rozpoczął treningi piłkarskie. To ważne, żebym siedział przez godzinę na sali gimnastycznej i patrzył. Po prostu patrzył. Co jakiś czas on spojrzy na mnie i widzi, że widzę. Wyłączam smartfon, nie biorę książki, patrzę.

Moja córka chodzi na zajęcia plastyczne. To ważne, żebym raz w tygodniu wszedł do jej pokoju i popatrzył na nową pracę w jej galerii.

Z drugiej strony jest nieustanne napięcie we mnie, żeby coś robić, nie tracić czasu, pracować, piąć się w górę, mieć lepsze zlecenia, większe przelewy- to też ważne ale nie najważniejsze. W dzisiejszy dzień wolny od pracy, w tę „dodatkową sobotę” w tygodniu, życzę chwili patrzenia i może nawet zobaczenia.

Zdjęcie, moim zdaniem genialne, dostarczyła Gosia z Gdańska, która potrafi aparatem pokazywać relacje- polecam: https://web.facebook.com/malgorzatakrepec/

I jeszcze: