Dysgrafia, dysleksja, dyskopatia i dyskoteka.

220px-Dislexia

Mój wirtualny znajomy tak napisał na fejsbuku:

Ostatnio otrzymałem mejla takiej treści:
„Przepraszam książka odebrana przez sąsiada pniewarz nie było nikogo w domy wszystko w porządku dziękuje za informacjię POZDRAWIAM.”

Okropna „kaszanka” – prawda? 
Czy szkoła podstawowa nie powinna zapewnić minimum wiedzy, by takie „kaszanki” nie funkcjonowały w komunikacji? Chętnie poznałbym nauczyciela/nauczycielkę języka polskiego autora tego mejla! 

 

A ja ostatnio siedziałem na sprawdzianie szóstoklasistów i okazało się, że oni mają papiery na to, że nie potrafią przepisać swojego numeru pesel bezbłędnie!!! Więc na początku nauczyciele chodzą po sali i przepisują za nich.

To już nie parasol ochronny, to cała struktura ochronna. Tylko, że ze zbyt chronionego rozwoju biorą się NIEDOROSFOJE.

3 thoughts on “Dysgrafia, dysleksja, dyskopatia i dyskoteka.

  1. Pingback: O grzechu (dla katolików) | Jak Ja to widzę

  2. A z PESELEM to jest chyba tak, że tego błędu nikt nie wybaczy, więc NIE WOLNO go popełnić. Dlatego nauczyciele nie mogą pozostawić tego w rękach uczniów, którzy są zdolni popełnić błąd nawet w peselu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *