„Beznadziejny psycholog”

kontrolka

Rozmawiałem ostatnio z rodzicami tzw. problemowego dziecka. W pewnym momencie usłyszałem: „byliśmy już u psychologa ale on był beznadziejny, bo powiedział, że to my mamy problem, a nie dziecko”. I wtedy uświadomiłem sobie, że za chwilę albo zacznę kłamać albo też przekroczę próg klubu beznadziejnych psychologów.

Rodzina to system połączonych i wzajemnie oddziałujących na siebie elementów- ludzi. Dziecko jest najbardziej czułym elementem tego systemu, najbardziej wrażliwym i najmniej zakłamanym. Bardzo często jego zachowania są jak kontrolka w samochodzie, która sygnalizuje, że coś jest nie tak. Ale przecież nie chodzi o to, żebyś zasłonił albo plastrem zakleił kontrolkę…

„Szukajcie a znajdziecie” mówi Biblia i rzeczywiści rodzice potrafią tak długo szukać specjalisty, aż znajdą takiego, który im powie to, co chcą usłyszeć. Ale z drugiej strony mądrość ludowa powiada: „jak Ci jeden mówi, żeś osioł, to się nie przejmuj, jak dwóch to się zastanów ale jak trzech to kupuj siodło!”

Męska Miłość w akcji.

ojciec_wozek

 

Widziałem w miasteczku mężczyznę, który jechał specjalnie skonstruowanym rowerem, ze swoim dorosłym synem z porażeniem z przodu. Widziałem innego, który do roweru miał przymocowany duży fotelik, a w nim chłopca z zespołem Downa- około dziesięcioletniego. Jeszcze jednego spotkałem na basenie, jak zjeżdżał w rurze ze swoim synem też z Downem- ośmielili mnie i od tamtego czasu mój syn przestał się bać i też zaczął zjeżdżać. A wczoraj widziałem w kościele mężczyznę- normalnie, modnie ubranego, z modnymi okularami i wypasionym zegarkiem, który był z żoną i trzema córkami. Jedna z nich około ośmioletnia była na wózku- też chyba z porażeniem, a on brał jej rękę w swoją i pomagał zrobić znak krzyża.

Ojcowska MIŁOŚĆ- męska MIŁOŚĆ W AKCJI. To dla mnie prawdziwa wartość i myślę, że cała papka pseudowartości lansowanych dzisiaj, może tę MIŁOŚĆ pocałować…