Widzisz, a tata musi…

20150126_202930

Tata z wujkiem siedli przy wodzie sodowej w ostatni weekend, a że obydwaj starej daty i pamiętają Wyścig Pokoju w piaskownicy- nie mogło być inaczej.  Do łask wróciły kapsle. Ogrom możliwości przy prawie zerowych kosztach. Gramy według starych zasad- zwykły wyścig po torze na dywanie ale tworzymy też własne zasady- kto najdłużej zostanie na stole i nie spadnie na podłogę, kto pierwszy będzie „dachował” przy zderzeniach, ten odpada i wiele innych. Do tego uczymy się flag różnych państw na pamięć. Pokonujemy stereotypy- bo zawsze wygrywają Polacy, a nigdy Niemcy. Uczymy się liczyć- bo dziewięć kapsli dzielimy równo pomiędzy tatę, siostrę i brata itd.

A tata musi… przygotowywać te flagi ale i te kapsle… Same zalety. Polecam, zwłaszcza na ferie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *