Czasami tata musi, inaczej się udusi.

lemko

Czasami tata musi- wyjechać, złapać dystans do codzienności, zmęczyć się, sponiewierać, słowem ZRESETOWAĆ. Potrzebne to jest dla całego rodzinnego systemu, a tacie po to, żeby wrócił na pełne obroty, żeby „przepalił nagar w swojej turbinie” i jechał dalej z tą mocą, jaką naprawdę ma. Sprawa nie jest łatwa, bo wymaga odebrania swojego czasu rodzinie ale tylko pozornie, tylko chwilowo, bo zyski przewyższają straty.

Na zdjęciu i w galerii jego autora (Piotr Dymus) pod linkiem: https://www.facebook.com/lemkowynaultratrail/photos/a.714658931961706.1073741837.583398201754447/714660275294905/?type=1&theater

Łemkowyna Ultra Trail czyli 70km (lub nawet 150km) bieg po Beskidzie Niskim, z całym pakietem atrakcji- zimno, błoto, pogubienie się po ciemku itd. W Polsce coraz bardziej popularny sposób na reset ale na pewno jeszcze długo, zanim będzie mógł się równać z naszym narodowym sposobem- 40% woda ognista.

Czasami tata musi… ale przede wszystkim musi się zastanowić w jaki sposób, bo że będzie się resetował to jest pewne.

Ps. Cytat wyjazdu, zasłyszane tuż przed startem biegu na 70km, jeden zawodnik do drugiego „cały czas w biegu, wreszcie sobie odpoczniesz”- esencja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *