Prosta zasada.

fastime-1-stopwatch

W zeszłym tygodniu poruszyłem kwestie wpływu tabletów i smartphonów na rozwój dziecka. Jeden z komentujących ripostował, że podobnie można napisać o niebezpieczeństwie łyżek, które prowadzą do otyłości. Urzekło mnie to porównanie swoim komizmem, ale przede wszystkim trafnością. Rzeczywiście problemem, z którym się borykamy nie jest samo urządzenie, tylko potrzeba, którą próbujemy zaspokoić u dziecka, a może nawet u samych siebie. Chodzi mi o kupowanie sobie chwili świętego spokoju od dziecka. Dajesz mu wreszcie tego wymarzonego tableta w rękę i masz chwilę dla siebie (bezpośrednio odczuwalne zwłaszcza u dzieci młodszych, ale dotyczy także tych wchodzących w wiek nastoletni).

Lubię czasami pogadać o tym, jak to wcześniej było lepiej, chociaż pamiętam, że tę samą „pieśń” słyszałem jak sam byłem dzieckiem. Pamiętacie jak to było? Gdy pogoda robiła się piękna na wiosnę, nie było nas w domu. Piłka, berek, zabawa w chowanego, a wszystko to razem z dzieciakami z sąsiedztwa (kiedyś napiszę więcej o korzyściach jakie mieliśmy ze sposobów spędzania wolnego czasu, a których pozbawione są nasze dzieci). Dzisiaj, kiedy pogoda zrobiła się piękna, dzieciaki co najwyżej przełączyły się z minecrafta na tenis- ale wszystko w obrębie kilku cali dotykowego ekranu. Może tak być, ale miejmy świadomość konsekwencji takiego zagorzałego „kciukingu”. Kciuker tenisista raczej Janowiczem nie zostanie.

Ostatnio usłyszałem o Maćku. Nie znam go osobiście, ale urzekła mnie prostota zasady, którą wymyślił i konsekwentnie wprowadza w życie. Ma dwóch kilkuletnich synów. Obydwaj lubią grać na komputerze i tablecie jak przeciętne dzieciaki. Ale wiedzą, że „ile na dworzu, tyle przy komputerze”. Tego Maciek konsekwentnie wymaga od nich, ale także od siebie, bo na ten dwór najczęściej idzie razem z nimi.

I tu jest sedno problemu- czy Ty jesteś gotowy spędzić z dzieckiem ten czas, który ono jest gotowe spędzić z urządzeniem? Czy widzisz, że to jest Twoja droga, Twoja najważniejsza ścieżka kariery, Twoja kluczowa inwestycja na przyszłość?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *