Anatomia złości. / Are you really a wise parent?

Kaboom

Niedawno zrobiłem mały konkurs na fb, w którym nagrodą była książka „Kiedy Twoja złość krzywdzi dziecko. Poradnik dla rodziców”. Jedna ze znajomych komentowała odpowiadając na pytanie zawarte z tytule, że chyba zawsze.

Boimy się tej złości jak ognia. Słusznie w sumie, bo ma ona wiele wspólnego z ogniem. Ale złość, jak każda emocja, to przede wszystkim energia. Niedawno Justyna Kowalczyk pokazała do czego może posłużyć złość, o ile jest dobrze wykorzystana, czy inaczej mówiąc skanalizowana (oczywiście znam sprawę jej złamanej nogi i nieżyczliwych wypowiedzi Apoloniusza Prezesa na ile mi o niej media powiedziały). Można sparafrazować biblijne powiedzenie mówiąc: złość dla człowieka, a nie człowiek dla złości. Jeśli zrozumiemy trochę bardziej mechanizm powstawania tej energii, to będziemy mogli ją świadomie wykorzystywać.

Autorzy wspomnianej książki porównują mechanizm powstawania złości do wybuchu. Ładunkiem wybuchowym jest nagromadzony stres, a iskrą zapalną myśl, która interpretuje- najczęściej niesłusznie-  zachowanie dziecka jako wymierzone świadomie przeciwko Tobie. Po tym jak przedstawiłem ten obraz grupie mężczyzn w Gdańsku, jeden z nich podszedł do mnie i powiedział, że do wybuchu zawsze potrzebny jest jeszcze tlen. Myślę, że jeżeli poszlibyśmy tropem tego porównania, to tlenem może być nasza ignorancja. Nasz brak świadomości, działanie po omacku, to takie ogólne środowisko, które sprzyja zaistnieniu wybuchu.

Świadomy rodzic nieustannie szuka, dąży aktywnie do doskonałości w realizowaniu swojej rodzicielskiej misji. Wiem, że nikt dzisiaj nie ma czasu. Wiem też, że wszyscy mamy tego czasu dokładnie tyle samo, a różnią nas tylko decyzje o tym, jak go zagospodarować i wykorzystać. Często słyszę powtarzane hasło: „szkoda, że nie dają instrukcji obsługi do dziecka”. No tak, nie dają, ale czy robisz cokolwiek, żeby tej instrukcji szukać? Kiedy ostatni raz przeczytałeś książkę dla rodziców jeśli w ogóle? Czy szukasz aktywnie okazji do wymiany doświadczeń z innymi rodzicami? Wiele drzwi jest już wyważonych- czy zadajesz sobie minimum trudu, żeby je odnaleźć? Oczywiście, że tak- jeśli czytasz ten tekst 😉 ale pamiętaj, że zawsze może być jeszcze lepiej. Jeśli Cię zapytam, co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu- na pewno odpowiesz „rodzina, dzieci”. Wspaniale, dorzuć jeszcze kilka konkretnych czynów do tej deklaracji.

 

I’ve done a little competition on fb lately and the reward was a book on anger towards children. One of my friends asked if anger can ever be something positive. We are definitely afraid of our anger. This seems to be needless as anger is just another of our emotions- energy that is. It’s up to us how we use this energy if only we decide to use it in a conscious and wise way. But what do we as parents do for our consciousness? When was the last time you read a book on parenthood or searched for an opportunity to learn about other parents’ experience? I know that we all lack time but we also have precisely the same amount of time. It’s only what we decide to do with it that differs. If I ask you what’s is the most important value in your life you will most probably answer „family and children”. Ok, so why not confirming this declaration with some actions?

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *